• Wpisów:147
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:57
  • Licznik odwiedzin:4 014 / 2154 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Caleb pijąc kawę opowiedział między o tym ze wkradł się do mnie przez okno i gdy wyszedł z pokoju natkną się na Gosię zaś ona zaczęła go od razu przepraszać za to ze zabrała mnie na fajkę i gdy ona tak nawijała Caleb zrozumiał ze jest bardzo słodka i ma piękne brązowe oczy w których od razu się zatracił i sam nie wie jakim do końca sposobem się to stało ale pochylił się nad nia i namiętnie pocałował , potem mówił ze rozmawiali całą noc, i ze ja okropnie chrapię. Caleb szybko wypił kawę i wyszedł bo za parę minut mieli wrócić rodzice
***
Rodzice już byli w domu na szczęście przed ich powrotem zdążyłam trochę ogarnąć dom.Włączyłam laptopa nałożyłam słuchawki i weszłam na dach po czym zatraciłam się w piosence Sabaton - The Price of a Mile
po chwili zauważyłam ze Gosia próbuje się do mnie dodzwonić przez SKYPE .Szybko zbiegłam na dół nie chciałam by wiedziała ze siedzę na dachu , nie chciałam by ktokolwiek wiedział, usiadłam na łóżku i odebrałam . Gosia przepraszała mnie że tak szybko wyszła ale sama nie wierzyła ze całowała się z calebem myślała ze to jakiś sen .Nagle naszą rozmowę przerwał wbiegający przez okno caleb a po chwili moja mama wbiegająca przez drzwi , zamknęłam komputer i wstałam z łóżka chcą się dowiedzieć o co chodzi ale nie zwracali na mnie praktycznie uwagi mama zaczęła grzebać po moich szafka a caleb schował do plecaka moje książki i laptopa po czym złamał mnie za rękę mówiąc tylko"zaraz ci wyjaśnię" wsadził mnie do samochodu taty a mama wrzuciła torbę z ubraniami do bagażnika i ze łzami w oczach patrzyła jak caleb zapala silnik i wyjeżdża spod domu
 

 
Sonia żyła w rozbitej rodzinie z ojcem alkoholikiem i macochą nie lepszą od ojca.Nie miała ona przyjaciół , jedyną osobą na którą mogła liczyć była jej starsza ,schorowana sąsiadka której nosiła zakupy i pomagała w czynnościach domowych.Sonia miała chwile załamania po których zostawały ślady na rękach , ale nigdy nie starczyło jej odwagi na ten krok dalej po którym nie było następnego dnia,Jednak jej ostatni dzień był wyjątkowy.Gdy się obudziła nie poczuła wstrętnego zapachu papierosów ani alkoholu zaczęła schodzić po schodach ale zatrzymała się w połowie i zobaczyła swoja mamę która wyjechała z kraju rozwodząc się z jej ojcem i tracąc z nią kontakt. Chodziła z kąta do kata i gdy znajdował alkohol -tłukła go. Sonia stała na schodach z jednej strony cieszyła się ze ją widzi a z drugiej bała się po co tu tak naprawdę jest.Dziewczyna usłyszała budząca się macochę i zbiegła ze schodów ,zbiegłą tak cichutko ze nikt jej nie zauważył i wybiegła na podwórko,jednak mimo ze była tak cicho drzwi zamknęły się z hukiem.Sonia stała na podwórku bez ruchu , bała się co się stanie po chwili drzwi otworzyła jej mama.Sonia nie odzywała się ,bała się ze to sen i jeśli coś zrobi wybudzi się , ocknęła się dopiero gdy mama podeszła do niej i utuliła ją mocno a ona zamknęła oczy i nie chciała s powrotem otworzyć , mimo wszystko że ją czuła, czuła jej policzki po których spływały łzy ,czuła ręce którymi mama ja otoczyła słyszała jej głos bała się.Powoli otwierała lewe oko gdy nadal widziała mamę otworzyła prawe i widziała ją całą cieszyła się ze po nią wróciła i tuliła ją do siebie.Ale to szczęście nie trwało wiecznie do ogrodu wbiegła macocha z nożem w ręku wykrzykując coś rzuciła nożem , Sonia nie chciała stracić matki , szybko ją odepchnęła i czując ból w klatce popatrzyła na mamę i mając jej twarz przed oczami zasnęła...
 

 
Ty druha we mnie masz
Ty druha we mnie masz
Kiedy szukasz, gdzie twój kąt
A przytulny dom jest wiele mil stąd
Nie zapomnij, bo popełnisz błąd, że
Ty druha we mnie masz
Tak, ty druha we mnie masz
 

 
  • awatar Szukającasiebie.: Ciekawe. Idealnie połączone zdjęcie z wpisem. Super : )
  • awatar Anianiania: ej ........... co ty takie smutasy piszesz , Droga kuzyneczka. Poczekaj tylko jak przyjadę , zaraz rozkręcimy twoje poczucie humoru ;P
  • awatar Damn Pessimist: Prawda. †
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Rano otworzyłam moje oczy,które od razu powędrowały na chłopaka śpiącego na fotelu a z moich ust wydobył się krzyk który wystraszył chłopaka i usłyszałam jego głos
-nie tak głośno-wypowiadał te słowa spokojnie a gdy odwrócił głowę zobaczyłam twarz Caleba
-Caleb?! co ty y robisz ?
-teraz leżę na ziemi
-Aha dobra , a tak na serio o której i jak tu wszedłeś ?
-A więc wszedłem przez okno o koło 24-patrzyłam na niego wściekłym spojrzeniem nagle uświadomiłam sobie ze mam na sobie tylko stanik w który caleb się wpatrywał szybko nasunęłam na siebie kołdrę a przy okazji obudziłam Gosię ,ona zaś widząc caleba ubrała się i podeszła do niego ,on podniósł się z ziemi i pocałował ją w czółko po czym przytuliła się ze mną i nic nie mówiąc wyszła.Chciałam się szybko dowiedzieć co tu się stało dlaczego caleb pocałował Gosię jak był na nią wściekły , dlaczego leżał u mnie na ziemi i dlaczego Gosia wyszła ode mnie bez słowa. Caleb wszedł do kuchni i robiąc kawę kazał mi się szybko ubierać bo musimy stąd jak najszybciej wyjść ale ja jak to ja zbuntowałam się i powiedziałam ze nigdzie nie pójdę dopóki nie dowiem się co się tu dziś działo. Caleb wiedział ze nie ma ze mną szans wiec usiadł na przeciw mnie i zaczął opowiadać.
 

 
To mój 100 wpis , chciałam by był inny dlatego postanowiłam ze napisze coś o sobie^^ a więc Jestem szesnastolatkę o imieniu Natalia Dowiedziałam się ze w 1997 roku ,roku w którym się urodziłam na Listach przebojów rządziły dwie piosenki które wpadły mi w ucho.
BLUR-"SONG2"

R.KELLY"I BELIVE I CAN FLY"
 

 
Mijają kolejne tygodnie już praktycznie nie rozłączam się z Gosią i Calebem ,wszytko robimy razem aż do dzisiejszego dnia.Dzisiejszy dzień był pełen emocji przerażenia i nowych doświadczeń.Ale zacznijmy od początku.Rano jak to rano zebrałam się do szkoły i powolnym krokiem szłam do niej wraz z Calebem.W szkole Gosia chciała mi coś powiedzieć , ale powiedziała ze przy Calebowi tego nie powie dlatego zerwałam się z nią z ostatniej lekcji ,często się zrywałam dla mnie to nie był problem ale martwiłam się o Gosię w ostatnich tygodniach zmieniła się bardzo, z cichej dziewczynki w jakaś straszną kopię mnie zaczęła ubierać się podobne, pofarbowała włosy na czerwono przestała dbać o oceny i w przeciwieństwie do mnie siała strach,Ale ją polubiła to moja pierwsza przyjaciółka mogłam jej o wszystkim powiedzieć.Gosia zaprowadziła mnie za jakiś stary budynek Gosia wyjęła ze swojego plecaka Papierosa i zapałki podała mi jednego i powiedziała ze zawsze tego chciała spróbować ale nie sama,ja też tego nigdy nie robiłam chodziarz miała wiele podejść ale zawsze był przy mnie Caleb i mówił ze Palenie prowadzi do Śmierci itp.Ale teraz go ze mną nie było dlatego po prostu zapaliłam.Po powrocie do domu czułam się jakoś dziwnie a do tego przyszedłszy caleb od razu mnie poczuł i wiedział ze z Gosią poszłam ,zaczął na nią zklinać i prawił kazania, kocham go jak brata i wiem ze się o mnie troszczy ale mam go czasami dosyć dlatego też wolałam mu nie mówić ze Gosia przyjdzie dziś do mnie nocować gdyż moi rodzice wyjeżdżają.Jednak trafił się pech i gdy cleb już wychodził do mojego domu kierowała cię Gosia caleb od razu na nią naskoczył, Gosia szybko wbiegła do mojego domu a ja chcą czy nie zamknęłam drzwi przed calebem.Caleb trzykrotnie próbował się dostać od mojego domu ale nie zwracałam na nic uwagi ani na chaotyczne dzwonienia ani na uderzanie w okna, na nic!ale to co rano zobaczyłam zaszokowało mnie.